W dzisiejszych czasach nie produkuje się już górnolotnych komedii, a jeśli się tak zdarzy, ciężko przebić takie filmy do opinii publicznej. Najlepsze komedie – kto potrafi dzisiaj takie wymienić?
W dobie „Testosteronu”, „Lejdis” oraz innych im podobnych raczej nie sposób. Ambitniejsze komedie reżyseruje dzisiaj Woody Allen, ale niektórzy widzowie oglądając je czują niedosyt. Najlepsze komedie nie traktują tylko i wyłącznie o seksie oraz błahych, głupich sprawach i wziętych niemal z niczego rodzinnych problemach oraz kłopotach nastolatków w szkole. Są inteligentne i obfitują w cięty dowcip, pozostawiają pole do fantazji. Ponadczasową komedią jest „Pół żartem, pół serio”, w którym wystąpili tacy aktorzy jak Marylin Monroe, Jack Lemmon i Tony Curtis. Ludzie wszystkich pokoleń doceniają wartość tego znakomitego filmu. Warto sięgnąć w tej dziedzinie po „Noc w operze” Braci Marx. Godne polecenia są niektóre parodie filmowe – salwy śmiechu wywołują na przykład popularne „Kosmiczne jaja”, które stanowią prześmiewczą wersję „Gwiezdnych wojen” George' a Lucasa. W dobie internetu nietrudno znaleźć najlepsze komedie, bowiem użytkownicy często zamieszczają swoje ulubione filmy w sieci i udostępniają innym.
Brak komentarzy.